Ruch przenoszenia sklepów stacjonarnych do online’u działa w Polsce od lat, w dodatku skutecznie. Handel z sukcesem przenosi się na narzędzia mobilne, a wyniki e-commerce stale rosną. Jednak ruch ze sklepów stacjonarnych do sklepów sieciowych to tylko jedna droga myślenia o e-commerce. Narzędzia, procesy i automatyzacje, które pomagają prowadzić sklep internetowy, są również wykorzystywane w zakupach poza siecią. Oto przykłady automatyzacji, których geneza wywodzi się z e-commerce a zastosowanie znalazły także i w sklepach stacjonarnych.

Karty i aplikacje klienta.

Zbieranie danych – demograficznych i nie tylko – o kliencie, jest jedną z podstawowych zalet handlu elektronicznego. Wiek, zainteresowania czy historia zamówień, mogą mieć realny wpływ na to, jaką ofertę dla danego klienta przygotujemy. Tych informacji brakowało w sklepach stacjonarnych. By ukrócić anonimowość odwiedzających sklepy, powstały karty rabatowe i aplikacje, które mają pomóc w zlokalizowaniu zainteresowań użytkownika. Historia zamówień, ich kwota czy wiedza o ulubionych produktach pomagają personalizować oferty zarówno offline jak i online. Informacja o dacie urodzenia danej osoby często służy jako pretekst do naliczenia rabatu, punkty czy specjalne ceny dla posiadaczy kart przyciągają klientów a swobodny przepływ użytkowników między online a offline pomaga w obsłudze klienta.

Marketing na wynos

Należy przyjrzeć się faktom – marketing offline jest już nieco archaicznym sposobem na przyciągnięcie klienta i coraz częściej jego koszta są nieporównywalnie większe niż dobrze zbudowanej kampanii online. Wiele sklepów korzysta z lokalizacyjnych wizytówek Google’a, kampanii reklamowych docierających do użytkowników po regionie czy też reklam na Facebooku, które wykorzystują konkretne miejsce zamieszkania. Marketing w sieci dobrze sprawdza się w lokalnych sklepach, a szczególnie w biznesach takich jak bary i restauracje, gdzie użytkownicy mogą się oznaczać swoje miejsce pobytu. Ostatnio wieści zza oceanu przyniosły informację o rozwijanych możliwościach reklamowych serwisu Snapchat – usługa lokalizacyjna tego kanału social media będzie wdzięcznym uwypukleniem lokalnych firm.

Transformacja kontaktu z klientem

Oszczędzając czas, klienci zazwyczaj kontaktują się ze sklepem, kinem, restauracją czy barem za pomocą telefonu czy maila. Przy znacznej ilości zgłoszeń taki kontakt musi zostać udokumentowany i jego ścieżka powinna być rejestrowana za pomocą systemów online. Wszelkie sprawy dotyczące zwrotów, wymiany a nawet zagubionego produktu muszą mieć swoją ścieżkę rozwiązania by sprawnie pomóc klientowi – czy są to CRMy typu Hubspot, Kayako czy też zaawansowane programy jak Jira, śledzenie zgłoszeń klienta jest obecnie podstawą sprawnej komunikacji. Od pierwszego zakupu czy też zapytania handlowego można zacżąć nawiązywać relację z klientem, która nieprzerwanie będzie łączyła sfery online i offline. Ważne jest także katalogowanie zgłoszeń, nadanie im statusu oraz śledzenie zmian czy też rozwiązań.

Symbioza płatności

Obecnie bramki bankowe pomagają nam zaksięgować towar online, a nowoczesne konta sprawiają, że firma transparentnie prowadzi swój biznes. Powstało też sporo systemów typu Retail Cash Manager, które koordynują płatności gotówkowe (w sklepie stacjonarnym) i te dokonywane przez internet. Dzięki temu łatwo odnaleźć wybrane pozycje wpłat, przeliczyć zyski z prowadzenia działalności i sprawdzić zgodność przychodów z wydatkami. Co chwile powstają nowe aplikacje, pomagające w pełni synchronizować metody płatności a także umożliwiające łatwe wystawianie faktur. Warto sprawdzić te rozwiązania, które pomagają oznaczać poszczególne płatności – dzięki dobrej kategoryzacji można w prosty sposób zaobserwować najbardziej kosztowne pola a także możliwości oszczędzania.