Bajera w internecie? Najłatwiej na nią natrafić przez błędne statystyki, tzw. fake newsy i… wybieranie kategorii produktów. Możemy błądzić w kolorach, długościach czy rozmiarach a i tak końcowo otrzymać produkt jakże daleki od zdjęcia. Dlatego tak wielu z nas woli unikać masowych platform, takich jak Allegro czy OXL a zamiast nich korzystać z samodzielnych sklepów lub zamawiać produkty u zaufanych marek. Jeśli w mniejszych sklepach jest łatwiej znaleźć wyjątkowe produkty, to co powoduje, że wybieramy ten konkretny sklep?

Pers-ON-alizacja

Im więcej czasu użytkownik spędzi na Twojej stronie, tym chętniej dokona zakupu – warto zadbać by doświadczenie na stronie było na tyle ciekawe, by klient mógł się zapoznać dogłębnie z ofertą, a także współtworzył ją samodzielnie. Dzięki temu klient będzie w stanie stworzyć ofertę, która wzbudza w nim największe zainteresowanie.

Przykładowo, sklep chocoplay.pl postawił wysoką poprzeczkę w kategorii zabawy i personalizacji zamówienia. Dzięki różnorodnym możliwościom wyboru smaku, składników i kształtu upominku mamy szansę pobawić się zamówieniem i dostosować je do naszych upodobań, dodatkowo możemy poprzez stronę wysłać telegram z czekoladowych literek a przy przejściu do kasy wybrać bilecik z indywidualnymi życzeniami, lub wybrać tekst na bilecik z bazy. Korzystanie z takich funkcjonalności nie obciąża użytkownika – wybór jest limitowany a sugestie czy też wzory produktów pozwalają na łatwe podjęcie decyzji, przy zachowaniu dobrej zabawy. Ale… czy naprawdę zawsze klient wie “lepiej” co chce kupić i jak ma to wyglądać?

I – jak inspiracje

Wysoka personalizacja wyboru może nie pasować do każdego typu produktów – czasami zbyt duży wybór odstraszy klienta, który zdecydowanie będzie wolał sięgnąć po sprawdzone rozwiązania. W końcu to właściciel sklepu powinien się lepiej znać na oferowanych produktach, prawda? W dzisiejszym e-świecie w dobrym wyborze pomagają blogi internetowe, opinie czy grupy na facebooku, gdzie z gąszczu rzeczy na sprzedaż możemy bardziej sprecyzować nasze pragnienia. Warto pomyśleć o odniesieniu użytkownika – czy dana osoba szuka pastelowej sukienki czy raczej stroju na wesele?

W tym kierunku poszedł sklep pasujemi.pl – w oknie stylizacji możemy wybrać na jaką okazję chcemy zakupić ubrania, dodatkowo kupić wszystkie produkty ze stylizacji pod spodem, modyfikując ich kolor czy rozmiar. Do tej pory często spotykaliśmy się z produktami polecanymi do zakupu konkretnej rzeczy – tu działanie jest nieco bardziej holistyczne. Dzięki pełnym, modnym stylizacjom można od A do Z zaprojektować własne “wielkie wyjście” a także zainspirować się pomysłami wrzucanymi na blogosferę. Co jeśli jednak w głowie już mamy praktyczną ideę-fix naszego wyśnionego produktu?

Raz, dwa, trzy – do koszyka idziesz Ty!

Inspirujące i spersonalizowane produkty często są synonimem wyższej ceny, co może odstraszać wielu klientów z ograniczonym budżetem. To właśnie Ci klienci przewędrują przez stronę by zaczerpnąć informacji a wybranych produktów będą szukać tam, gdzie cena mniej kłuje po oczach. Można uniknąć takich wypadków poprzez dodanie kilku opcji wyboru. Jeśli nasi klienci docelowo szukają konkretnego rozmiaru albo chcą wydać określoną kwotę, warianty i inspiracje mogą nie pomóc w dokonaniu dobrej decyzji.

Sklep abanet.pl poradził sobie z wyzwaniem skonstruowania dobrych kategorii wyszukiwania, dostosowanych do najczęstszych pytań klienta. Po lewej stronie możemy wyszukać szczegóły produktu – kolorystykę wykończenia, materiał, wybrać cenę oraz styl produktu. Czy tym samym abanet zrezygnował z personalizacji produktu? Zaprezentowane modele dobrze oddają sugestie stylistyczne i kategoryzują intuicyjnie ofertę. Dzięki temu można się przyjrzeć różnym wariantom w różnych cenach, zerknąć na pomysły i różnorodne sznyty.

Uwaga, uśmiech!

Pisaliśmy już o inspiracjach stylistycznych czy podglądowych – łatwo się domyślić, że działają one głównie wizualnie na użytkowników. Obraz ma ogromne znaczenie – w dzisiejszych czasach, przekaz wizualny gra pierwsze skrzypce we wszystkich kanałach komunikacji – od billboardów po SnapChata. Zdjęcia mogą wyróżnić produkt, uwypuklić emocje jakie się kryją za jego używaniem czy pokazać kontekst, w którym dany przedmiot nabiera pozytywnych cech. Nic więc dziwnego, że sklepy z dużymi grafikami czy zdjęciami będą sobie radziły lepiej na rynku.

Sklep z wyjątkowymi muchami marthu.com zadbał doskonale o wizualną prezentację produktu. Widzimy nie tylko produkt, ale i jego zbliżenie, które podkreśla oryginalny design. W niektórych modelach można zobaczyć produkt w stylizacji, co nadaje muchom wymiar użytkowy i działa na wyobraźnię – czy nasz klient będzie wyglądał dobrze w proponowanej kreacji? Snucie wyobrażeń o produkcie pomaga podjąć decyzję. Hm.. no właśnie, a co jeśli sprzedajemy jedynie opowieści a nie obrazy?

Zmysłowy opis

Obrazy są kluczowe i bardzo istotne w kreowaniu wizerunku, nie mniej jeśli mamy do czynienia z produktami mniej wizualnymi, musimy postawić na intrygujący opis. Tak zwany “content marketing” to nie tylko blogi i social media, gdzie marka prezentuje swoje nowe kolekcje, ale także i informacja o produkcie. Opowieści rodzą emocje, pozytywne skojarzenia czy nawet pragnienia – tym samym są równie ważne w procesie decyzyjnym mniej leniwych klientów. Nuta niedopowiedzenia, zainteresowanie, wyobrażenie posiadania produktu? To wszystko może być wywołane przez dobrze opisane oferty.

 

W sklepie lawendowafarma.pl można natknąć się na zmysłowe opisy mydeł. Ich zapach i skutek użycia niemal działa poprzez piksele monitora. Zabawna nazwa produktu skłania do zaczerpnięcia wiedzy o działaniu magicznych mydeł, a opis niemal gwarantuje zainteresowanie. Przekaz jest jasny – mydło ma nietypowe właściwości, pięknie pachnie a wszyscy klienci są zadowoleni z jego użycia.

Na podstawie tych pięciu przykładów, możesz zastanowić się jak udoskonalić swój sklep. Jeśli uważasz, że to najwyższy czas, by zadbać o dobrą prezentację sklepu lub zastanawiasz się jak zbudować własny e-commerce napisz do nas – chętnie zrealizujemy Twoje zlecenie.