POS czyli z angielskiego Point Of Sale to miejsce, w którym klient dokonuje zapłaty za produkt i choć możemy za POS uważać każdą bramkę płatności, zwyczajowo to terminal płatniczy kryje się za tym pojęciem. To na nim płacimy zbliżeniowo – obecnie do 50zł bez konieczności podania PINu. Od 14 września ma się to zmienić. Przepisy Unii Europejskiej, a konkretnie dyrektywa PSD2 wymusi obowiązek silnego uwierzytelnienia klienta czyli m.in. wpisania kodu PIN co 5 transakcji zbliżeniowych. Regulacje te będą dotyczyły płatności kartą i płatności mobilnych: wyjątkiem będą płatności Apple Pay gdzie obecnie płatności są już weryfikowane biometrycznie, oraz płatności za parkomaty i bramki autostradowe. Przy tych płatnościach nie trzeba będzie podawać kodu PIN nawet przy piątej płatności.

 

Z dalszej części artykułu dowiesz się:

  • Kto dystrybuuje terminale POS w Polsce?
  • Czy posiadanie terminala jest drogie?
  • Jaka jest przyszłość terminali POS?

 

Kto dystrybuuje terminale POS w Polsce?

Kto nie ma terminalu POS w stacjonarnym sklepie, ten naraża się na utratę klientów. W Polsce zarejestrowanych jest około 30 milionów kart płatniczych a od kupowania gotówką odchodzi już co trzeci młody Polak. To dlatego tak ważne jest posiadanie terminala płatniczego, który zapewni wygodę i większą pulę możliwości uregulowania rachunku. Niestety, posiadanie terminala wiąże się także z dodatkowymi kosztami, takimi jak opłata za dzierżawę urządzenia, aktywacja czy prowizja od transakcji. Terminal płatniczy można kupić także na własność (około 250zł), wiąże się to jednak z wyższą prowizją niż w przypadku dzierżawy. W zależności od wybranej oferty, prowizja od transakcji w przypadku własnego terminala może wynosić aż 1,60% gdzie w przypadku dzierżawy terminala prowizja wyniesie około 0,65%. Nie tylko banki oferują terminale płatnicze, na tym rynku konkurencyjne oferty składają także agenci rozliczeniowi tacy jak: Polskie ePłatności, PayTel, Elavon, eService czy Polcard First Data, ich stawki za dzierżawę i prowizje są ustalane indywidualnie, choć najczęściej nie różnią się od tych które oferowane są w banku: 0,65% prowizji za transakcje oraz 3 grosze opłaty autoryzacyjnej. Opłaty prowizyjne sięgały w Polsce do 1,7% wartości, za każdą sprzedaż realizowaną przy użyciu karty. Jednak na mocy prawa unijnego prowizje transakcyjne zostały uregulowane odgórnie: nie mogą przekraczać 0,2% za opłaty kartą debetową i 0,3% za opłaty kartą kredytową. Oczywiście, regulacje te obowiązują tylko państwa UE. Wpłaty w kasach banku wahają się od 1% do 0,3% w różnych formach wpłat kasowych i wewnętrznych, więc finalnie płatności bezgotówkowe nie są znacząco droższe – wszystko zależy od oferty.

 

Czy posiadanie terminala jest drogie?

Na końcową sumę inwestycji w terminale POS wpływ będzie miał rodzaj terminalu jaki wybierzemy. Dzielą się one na stacjonarne i mobilne a do funkcjonowania wykorzystują bądź router bądź kartę SIM. Niektóre modele terminali stacjonarnych mogą wymagać podłączenia do internetu poprzez kabel. Wielkość i sposób działania terminali się szybko zmienia. Przypominające cegły terminale mobilne odchodzą do lamusa. Na ich miejsce z kolei wchodzą terminale mPOS – to małe terminale, które po podłączeniu do tabletu albo smartfona mogą zczytywać płatności za pomocą PINu czy PayPass. mPOS zmieści się nawet do kieszeni, jeśli musimy jechać do klienta z wizytą.

 

Jaka jest przyszłość terminali POS?

Jeśli jesteś świeżakiem w temacie terminali płatniczych, możesz złożyć wniosek o dofinansowanie tego typu usługi z programu Polska Bezgotówkowa. Małe i średnie przedsiębiorstwa mogą ubiegać się o 12 miesięczne dofinansowanie, które pokryje prowizję i dzierżawę maksymalnie trzech terminali płatniczych. Po upływie tego czasu lub po przekroczeniu obrotu wysokości 100 tysięcy, opłaty będą naliczane zgodnie z stawkami agenta rozliczeniowego lub banku. Wybierając oferty warto mieć na uwadze takie elementy jak: intercharge fee, opłata systemowa, prowizja, dostęp do raportów online, koszt wynajęcia terminalu, marża agenta rozliczeniowego, serwis, gwarancja oraz obsługa terminalu.

 

 

Co niesie przyszłość transakcji bezgotówkowych? Przede wszystkim będziemy mogli otrzymywać płatności tylko z wykorzystaniem smartfona. Na telefonach Samsung firmy Mastercard i Polskie ePłatności skutecznie testowały aplikację terminala Soft POS. Ta aplikacja umożliwi nam przyłożenie karty do telefonu jak do zwykłego terminala i pobranie płatności. Płatności typu Apple Pay czy Google Pay na Soft POS będą realizowane bez najmniejszego problemu, również zbliżeniowo. Na wygodnej drodze do płatności mobilnych napotykamy także przeszkody. Taką zdecydowanie będzie potrzeba weryfikacji numeru PIN co piątą transakcję, która to dyktowana jest unijną dyrektywą PSD2.